Usuwanie przebarwień laserem

Głowica Alma Harmony do laserowej redukcji rumienia, przebarwień i zmian naczyniowych

Usuwanie przebarwień laserem

Spis treści

Zabieg laserowego usuwania przebarwień pomaga rozjaśnić plamy i wyrównać koloryt skóry. W Prestige Laser Wrocław zajmujemy się przebarwieniami posłonecznymi, pozapalnymi, ostudą (melazmą) i nierównym kolorytem, dobierając terapię do wyglądu skóry oraz rodzaju zmian. Dzięki temu skóra może wyglądać jaśniej, młodziej i bardziej jednolicie.

Skąd się biorą przebarwienia?

Przebarwienia powstają, gdy melanina, czyli naturalny barwnik skóry, gromadzi się nierównomiernie. Może tak się dziać po intensywnym opalaniu, stanach zapalnych, trądziku, podrażnieniach, zabiegach wykonanych bez odpowiedniej regeneracji skóry lub pod wpływem zmian hormonalnych.

W praktyce gabinetowej często widzę, że klienci zauważają przebarwienia dopiero wtedy, gdy plamy stają się wyraźniejsze po okresie letniej ekspozycji na słońce. Sam proces zwykle zaczyna się wcześniej. Skóra zapamiętuje ekspozycję na promieniowanie UV, a melanocyty mogą reagować nadprodukcją barwnika jeszcze długo po okresie największego nasłonecznienia.

Znaczenie mają też leki i zioła fotouczulające, drażniąca pielęgnacja, brak kremu z filtrem oraz predyspozycje skóry. Dlatego przy pierwszej konsultacji pytam nie tylko o to, „od kiedy jest plama”, ale też o codzienne nawyki.

Nie każda plama jest taka sama

Pod słowem „przebarwienie” może kryć się kilka różnych problemów. Inaczej pracuje się z drobnymi plamami posłonecznymi, inaczej z ostudą (melazmą), a jeszcze inaczej z przebarwieniem po stanie zapalnym. Różnią się przyczyną, głębokością i reakcją na zabiegi.

Przebarwienia posłoneczne często są bardziej powierzchowne i dobrze reagują na odpowiednio dobrane parametry lasera. Przebarwienia pozapalne bywają bardziej kapryśne, zwłaszcza jeśli skóra nadal łatwo się podrażnia. Ostuda (melazma) wymaga szczególnej ostrożności, bo może nasilać się pod wpływem słońca, hormonów, ciepła i zbyt agresywnych działań.

Nie każda ciemniejsza zmiana powinna być od razu traktowana kosmetologicznie. Jeśli plama szybko się zmienia, ma nieregularny brzeg, nietypowy kolor, krwawi, swędzi albo budzi niepokój, najpierw potrzebna jest konsultacja dermatologiczna.

Kiedy laser może pomóc?

Zabieg laserowy pomaga rozjaśnić zmiany pigmentacyjne związane z nadmiarem melaniny. W Prestige Laser do redukcji przebarwień wykorzystujemy Alma Harmony XL Pro z głowicą Dye-VL, która oddziałuje na wybrane chromofory skóry, między innymi melaninę.

W uproszczeniu: energia świetlna jest pochłaniana przez nagromadzony barwnik, co prowadzi do jego stopniowego rozjaśniania i złuszczania w kolejnych dniach po zabiegu. Nie oznacza to jednak, że każda plama zniknie po jednej wizycie. Skóra jest tkanką żywą, a przebarwienia mają różną głębokość i różne przyczyny.

Laser ma największy sens wtedy, gdy zabieg jest częścią planu: obejmuje kwalifikację, przygotowanie skóry, dobrą pielęgnację pozabiegową i konsekwentną ochronę przeciwsłoneczną. Bez tego efekt może być słabszy albo krótkotrwały.

Jak wygląda kwalifikacja?

Każdy zabieg poprzedzam konsultacją. Oglądam skórę, pytam o czas pojawienia się przebarwień, ekspozycję na słońce, stosowane kosmetyki, leki, zabiegi wykonane wcześniej i skłonność skóry do podrażnień. Ważny jest też fototyp, czyli naturalna reakcja skóry na słońce.

Podczas kwalifikacji oceniam, czy przebarwienie wygląda na zmianę, którą można objąć zabiegiem kosmetologicznym, czy lepiej najpierw skierować klienta do dermatologa. To nie jest formalność. Przy przebarwieniach bezpieczeństwo zależy od dobrej oceny skóry i spokojnego dobrania parametrów.

Jeśli skóra jest świeżo opalona, podrażniona, po silnych kuracjach złuszczających albo klient stosuje preparaty fotouczulające, zabieg trzeba odłożyć. Czasem najlepszą decyzją na początku jest wyciszenie skóry i odbudowa bariery naskórkowej.

Czy przebarwienia ciemnieją?

Tak, po zabiegu przebarwienia mogą przejściowo ściemnieć. To częsta i naturalna reakcja skóry na działanie energii świetlnej. Zmiana może wyglądać przez kilka dni na bardziej widoczną, a następnie zaczyna się delikatnie złuszczać.

Zawsze uprzedzam o tym klientów, bo ten etap potrafi niepokoić, jeśli ktoś się go nie spodziewa. Nie należy wtedy zdrapywać skóry, przyspieszać złuszczania peelingami ani nakładać drażniących kosmetyków. Skóra potrzebuje czasu, łagodnej pielęgnacji i ochrony.

Ostateczną ocenę efektu robi się zwykle po kilku tygodniach, nie następnego dnia. Przebarwienia rozjaśniają się stopniowo, a tempo zależy od rodzaju plamy i reakcji skóry.

Ile zabiegów potrzeba?

Liczbę zabiegów dobiera się indywidualnie. Czasem poprawa jest widoczna już po pierwszym zabiegu, ale najczęściej potrzebna jest seria. Przy przebarwieniach posłonecznych plan może wyglądać inaczej niż przy ostudzie (melazmie) albo przebarwieniach pozapalnych.

W gabinecie wolę pracować etapami niż obiecywać szybki efekt za wszelką cenę. Zbyt intensywne działanie może podrażnić skórę, a u części osób nawet nasilić problem pigmentacji. Dlatego odstępy między zabiegami, parametry i pielęgnację dopasowuję do reakcji skóry po każdej wizycie.

Ważne jest też to, co dzieje się między zabiegami. Jeśli klient korzysta z solarium, opala twarz albo pomija krem z filtrem, przebarwienia mogą wracać mimo dobrze wykonanego zabiegu.

Co robić po zabiegu?

Po zabiegu skóra może być zaczerwieniona, cieplejsza, lekko obrzęknięta albo bardziej wrażliwa. W miejscu przebarwienia może pojawić się ciemniejsze zabarwienie i drobne złuszczanie. To moment, w którym pielęgnacja powinna być prosta i łagodna.

Zalecam unikanie słońca, sauny, gorących kąpieli, intensywnego wysiłku i drażniących kosmetyków przez czas wskazany po zabiegu. Nie warto wtedy testować nowych kwasów, retinoidów ani mocnych peelingów. Skóra ma się regenerować, a nie walczyć z kolejnym bodźcem.

Najlepiej sprawdza się delikatne oczyszczanie, krem wspierający barierę naskórkową i codzienna ochrona przeciwsłoneczna. Jeśli pojawia się złuszczanie, nie należy go przyspieszać.

Dlaczego krem z filtrem jest konieczny?

Przy przebarwieniach krem z filtrem nie jest dodatkiem, tylko podstawą całej terapii. Promieniowanie UV pobudza melanocyty do produkcji barwnika, dlatego bez ochrony przeciwsłonecznej skóra może szybko wrócić do punktu wyjścia.

Dotyczy to nie tylko lata. Twarz, szyja, dekolt i dłonie są narażone na światło przez większą część roku. Przy skłonności do przebarwień warto stosować krem z wysoką ochroną codziennie, dokładać go w ciągu dnia przy dłuższej ekspozycji i unikać celowego opalania.

Często mówię klientom, że zabieg rozjaśnia to, co już powstało, ale krem z filtrem pomaga ograniczyć tworzenie się nowych zmian. Te dwa elementy powinny iść razem.

Kiedy trzeba uważać?

Przy przebarwieniach krem z filtrem nie jest dodatkiem, tylko podstawą całej terapii. Promieniowanie UV pobudza melanocyty do produkcji barwnika, dlatego bez ochrony przeciwsłonecznej skóra może szybko wrócić do punktu wyjścia.

Dotyczy to nie tylko lata. Twarz, szyja, dekolt i dłonie są narażone na światło przez większą część roku. Przy skłonności do przebarwień warto stosować krem z wysoką ochroną codziennie, dokładać go w ciągu dnia przy dłuższej ekspozycji i unikać celowego opalania.

Często mówię klientom, że zabieg rozjaśnia to, co już powstało, ale krem z filtrem pomaga ograniczyć tworzenie się nowych zmian. Te dwa elementy powinny iść razem.

Ostrożność jest potrzebna przy świeżej opaleniźnie, ciemniejszych fototypach skóry, ostudzie (melazmie), aktywnych stanach zapalnych, ciąży, karmieniu piersią, niektórych lekach i skłonności do bliznowców. Znaczenie mają też choroby skóry, opryszczka, zaburzenia gojenia i kuracje dermatologiczne.

Nie wykonuję zabiegu „na siłę”, jeśli skóra nie jest gotowa. Czasem najpierw trzeba odbudować barierę naskórkową, wyciszyć podrażnienie albo poczekać po zakończeniu określonej kuracji. Takie przygotowanie często daje lepsze warunki do bezpiecznej pracy z przebarwieniami.

Przebarwienia są tematem, w którym liczy się cierpliwość. Bezpieczny plan daje większą szansę na ładne rozjaśnienie skóry niż agresywne działanie bez przygotowania.

Gdy przebarwieniom towarzyszy rumień

Jeśli przebarwieniom towarzyszy rumień, trzeba ocenić nie tylko same plamy, ale też skłonność skóry do zaczerwienienia. Taka sytuacja wymaga innego planu niż wtedy, gdy pracujemy wyłącznie nad rozjaśnieniem przebarwień.

Podczas konsultacji biorę pod uwagę skłonność skóry do zaczerwienienia, widoczne naczynka oraz reakcje po wcześniejszych zabiegach, cieple lub słońcu. Dzięki temu mogę dobrać rodzaj, kolejność i intensywność zabiegów tak, aby nie nasilać rumienia i jednocześnie pracować nad bardziej równym kolorytem.

Ten artykuł dotyczy usuwania przebarwień. Temat naczynek i rumienia omawiam osobno w opisie zabiegu zamykania naczynek i redukcji rumienia.

O autorce

mgr kosmetolog
Patrycja Szubka

właścicielka salonu kosmetologii estetycznej Prestige Laser we Wrocławiu

„Gdzie czyste piękno spotyka się z nauką.”

Umów się na wizytę

powered by booksy

Zapytaj o wolny termin na naszych Social Mediach:

Masz jakieś pytania? Potrzebujesz więcej informacji?